sobota, 4 lutego 2012

Kwas migdałowy - jak zrobić, jakie są efekty - moje wrażenia

Dlaczego właśnie kwas migdałowy? Ponieważ jest to kwas delikatny, a skuteczny, bez obaw można go stosować latem w przeciwieństwie do innych peelingów kwasowych. Delikatnie rozjaśnia cerę, oczyszcza i wygładza, pomaga pozbyć się zaskórników.




Informacje ze strony ZSK:
Kwas migdałowy to α-hydroksykwas otrzymywany przez hydrolizę wyciągu z gorzkich migdałów. Poprawia kondycje skóry. Skóra sucha i szorstka staje się lepiej nawilżona, bardziej miękka poprawia się jej koloryt. Tłusta z rozszerzonymi porami, często także z bliznami potrądzikowymi nabiera delikatności, spłycają się blizny.

Od zastosowania odpowiedniego stężenia zależy sposób i intensywność jego działania na skórę.

W stężeniu do 10% kwas migdałowy ma bardzo efektowne działanie nawilżające, niewidoczne dla oka działanie złuszczające na powierzchowną warstwę rogową naskórka, oraz wspomaga odnowę i regenerację skóry właściwej poprzez pobudzenie aktywności fibroblastów.
Wyższe stężenie 20% - 35% oprócz działania nawilżającego i oczyszczającego skórę (np. trądzikową) dają efekt powierzchownego peelingu.


Przy długotrwałym stosowaniu preparatów zawierających kwas migdałowy obserwujemy:
- odbudowę włókien sprężystych i poprawy elastyczności skóry,
- zwiększoną produkcję włókien kolagenu i mukopolisacharydów,
- przyspieszenie odnowy komórkowej,
- zmiękczanie i wygładzanie skóry, poprawa barwy i faktury skóry
- zmniejszenie zmarszczek i spłycenie blizn, zapobieganie starzeniu się skóry,
- rozjaśnienie plam pigmentowych i przebarwień,
- czyszczenie skóry,
- regulacja zaburzeń rogowacenia.

Kwas migdałowy stosować u osób, które źle znoszą inne alfa-hydroksykwasy, przede wszystkim glikolowy. Na ogół nie wywołuje przebarwień pozapalnych, dlatego peeling z jego użyciem można stosować także latem tzw, peeling letni.

Są dwa podstawowe sposoby stosowania roztworu kwasu migdałowego:

1. Tonik - stężenie 5-10%, kwas częściowo zneutralizowany sodą lub mleczanem sodu do poziomu pH 3-4. Do codziennego stosowania. Nakładamy wacikiem kosmetycznym jak zwykły tonik, nie spłukujemy kwasu, po wyschnięciu kładziemy krem nawilżający. Złuszczanie delikatniejsze, efekty w postaci rozjaśnienia cery, zwężenia porów, wygładzenia skóry pojawiają się już po pierwszych użyciach.

2. Peeling - w warunkach domowych od 10 do 40%, przygotowanego roztworu nie neutralizujemy - będzie miał pH równe 1. Peeling nakładamy na twarz, zostawiamy zależnie od stężenia na 10-20 minut. Prawdopodobnie po nałożeniu będzie odczucie dyskomfortu, pieczenie, szczypanie skóry. Po ustalonym czasie zmywamy peeling wodą z sodą lub mydłem w kostce - konieczna jest neutralizacja kwasu. Po peelingu koniecznie należy nałożyć tłusty krem nawilżający, dobrze działają kremy z lanoliną. Łuszczenie pojawia się w ciągu najbliższych kilku dni (u mnie zwykle dopiero 3 dnia po peelingu). Należy w tym czasie intensywnie nawilżać cerę. Nie jest to najlepszy moment dla cery, podkłady wyglądają okropnie podkreślając skórki, rolują się. Najlepiej na ten czas zrezygnować z podkładów i pudrów.

Zawsze przy nakładaniu trzeba szczególnie uważać na okolice oczu! Kwas może bardzo je podrażnić. Przy nakładaniu palcami trzeba pamiętać o dokładnym umyciu rąk, bo zaczniemy się łuszczyć z opuszków :-))

Przed samodzielnym przygotowaniem roztworu należy zaopatrzyć się w dokładną wagę elektroniczną, papierki lakmusowe, łyżeczki miarowe, zlewki lub cylindry laboratoryjne. Tu się przyznam, że w roli zlewek dobrze spisują się pojemniki na mocz z podziałką mililitrów dostępne w aptekach za kilkadziesiąt groszy ;-)

Tutaj mała propozycja zakupów w sklepie zrobsobiekrem.pl (do kosztów doliczyć trzeba wodę demineralizowaną - ok. 2zł za litr, a zamiast zlewki za 6,49zł można kupić pojemniczek za 0,62zł na doz.pl):





Do przygotowywania roztworów należy używać maksymalnie czystej wody, najlepiej demineralizowanej, destylowanej. Zarówno tonik, jak i peeling przygotowujemy na ciepło w łaźni wodnej (zanurzamy naczynie z roztworem w garnku z gorącą wodą). Kwas dobrze rozpuszcza się w wodzie do ok. 15-20%, powyżej tego stężenia niezbędny jest dodatek alkoholu.


Przepisy wg ZSK:
Roztwór 5% - 10 g kwasu migdałowego + 190 g wody
Roztwór 10% - 10 g kwasu migdałowego + 90 g wody
Roztwór 15% - 10 g kwasu migdałowego + 56 g wody
Roztwór 20% - 10 g kwasu migdałowego + 40 g wody (z etanolem)
Roztwór 30% - 10 g kwasu migdałowego + 23 g wody (z etanolem)
Roztwór 40% - 10 g kwasu migdałowego + 15 g wody (z etanolem)



Ilości jednak są zbyt duże, dobrze jest pomniejszyć te wartości 10- lub 5-krotnie. Przy dodatku alkoholu, np. spirytusu, powinien on być w stosunku 2:1 lub 3:1 do wody.


Tonik z kwasem można używać codziennie przez dłuższy czas, dobrze jednak jest robić sobie przerwy, np. 2 tygodnie używania, 2 tygodnie bez. Peelingi można robić nie częściej niż co 2 tygodnie, trzeba obserwować stan cery. Najlepiej jest zaczynać bezpiecznie od małych stężeń i obserwować reakcje skóry - niektórym do łuszczenia wystarczy już stężenie 20% (tak jak mnie), inni będą potrzebować 30%. Polecam przed pierwszymi zabiegami dokładniej poczytać relacje



Jak ten kwas działa na mnie?


Obecnie peeling migdałowy stosuję mniej więcej raz na dwa miesiące. Zamierzam przestawić się na tonik, bo łuszczenie jest czasem zbyt uciążliwe. Proces złuszczania trwa u mnie ok 10 dni - przez pierwsze 2-3 dni po zabiegu skóra jest napięta i sucha, później przez około tydzień codziennie się łuszczy. W tym czasie stosuję mieszanki olejowe na twarz na noc, lekkie serum z półproduktów na dzień, czasem na bardzo suche miejsca kładę maść oliwkową z Ziai. Potrafię też codziennie kłaść maseczki nawilżające, np. uspokajającą z Ziai. Takie zabiegi pomagają nawilżyć skórę i zmniejszyć widoczność łuszczących się skórek.


Podkład nakładany palcami w tych dniach niesamowicie podkreśla łuszczenie, udało mi się to opanować kładąc go pędzlem do podkładu z Douglasa. Podkład powinien być nawilżający i lekki, u mnie sprawdza się żelowy podkład Rimmel. Absolutnie nie mogę kłaść jeszcze pudru bo cały efekt naturalności zniknie :) Zwykle jednak staram się zrezygnować z makijażu na czas łuszczenia, ponieważ po nawilżeniu cery nie widać skórek. Wtedy wystarcza tylko róż na policzkach i makijaż oka.


Choć jego używanie bywa bardzo uciążliwe ze względu na łuszczenie, kwas ten działa wyjątkowo na moją skórę. Jest ona bardzo podatna na zanieczyszczenia, kwas migdałowy idealnie ją oczyszcza. Rozjaśnia całą twarz, w tym przebarwienia. Świetnie wygładza skórę, jest napięta, aż zdrowo błyszczy. Moja twarz jest wtedy taka "nowa" i odświeżona :-))


Czy stosujecie kwas migdałowy?


Czy go lubicie, czy zaobserwowałyście dobre efekty, a może coś było nie tak?

55 komentarzy:

  1. Ja stosowałam krem z kwasem migdałowym (recenzowałam na blogu), ale efekty nie był spektakularne. Może to kwestia stężenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od stężenia, poziomu pH, składników towarzyszących... Samego kwasu nie można oceniać jako składnika w takim kremie :)) Takie gotowe produkty mają raczej delikatne działanie, raczej nie ma co liczyć na intensywne złuszczanie. Mam dwa kremy z kwasami (Bandi i Pharmaceris) i oba działają bardzo delikatnie, nie ma mowy o łuszczeniu. Mają działanie głównie nawilżające i lekko rozpulchniające

      Usuń
    2. Ja bardzo lubię peeling chemiczny .Pierwszy raz polecono mi go w klinice beautymed Dr mirackiego .Moja skóra bardzo dobrze go toleruje , a po każdym zabiegu jest gładka , pory zwężone i jest rozświetlona .Ja polecam ten zabieg

      Usuń
  2. Bardzi zaciekawilas mnie tą notką, bo już od dłuższego czasu zastanawiam się nad kremem z kwasem migdalowym z zsk. Czyli lepszy efekt będzie dawał np. peeling niż krem? Jak często można stosować taki peeling? Mam sporo problemy z cerą i łagodne działanie raczej mnie nie interesuje. Myślisz, że regularne używanie pomogłoby mi w walce z zaskornikami? Jestem gotowa poświęcić mój wygląd na jakiś czas (wiadomo suche skórki, zrezygnowanie z podkladu, pudru) byleby pozbyć się tego paskudztwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem może pomóc bardziej powierzchownie, ale na głębsze problemy, mocno zanieczyszczoną cerę lepsze będą peelingi. Mogłabyś je robić co 3 tygodnie, do osiągnięcia zadowalających rezultatów :) Migdał jest skuteczny przy zaskórnikach, ale jednak dość delikatny, zrobiłabym więc ze dwie serie z migdałem a jeśli będzie za słaby to możesz spróbować z innymi kwasami, np. glikolowym

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za odpowiedź. Przyznam, że jestem kompletnie zielona jeżeli chodzi o kwasy. Polecasz jeszcze jakieś kwasy? Moja skóra jest dosyć odporna na działanie czegokolwiek. Póki co na nic nie zdały się drogie kremy przepisywanie przez dermatologa. Pamiętam też, że uzywalam toniku z AHA z BU i też nic nie zdziałał.

      Usuń
    3. Nie używałam innych bo się trochę boję :) migdał jest z tych łagodnych, krzywdy raczej nie może zrobić a inne już tak. Kiedyś miałam krem z kwasami owocowymi i chyba mnie uczulił bo była tragedia

      Usuń
  3. Kilka dni temu zrobiłam sobie tonik i pierwszy raz jestem zadowolona z efektów (po kilku aplikacjach zdecydowanie jaśniejsze są moje przebarwienia ) Tylko łuszczenie, doprowadza mnie do szału! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo niestety. Dlatego staram się wtedy nie kłaść podkładu, bo bez niego schodząca skóra nawet nie jest widoczna, ale po nałożeniu... Koszmar :D

      Usuń
  4. Na kwas migdałowy chodziłam do tej pory do kosmetyczki i zastanawiałam się żeby w domu samej spróbować go nakładać. Bałam się, że podrażnię sobie sama buzię albo coś źle zrobię, ale czytając Twoje posty o samemu ZSK coraz bardziej się przekonuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napisałaś, że przy stężeniu 20% nie potrzeba jeszcze alkoholu, ale potem w przepisach z ZSK jest, że woda + etanol...A więc jak to powinno być?
    Poza tym pisałaś, że niektóre osoby potrzebują 30% stężenia kwasu, żeby zaczęły się łuszczyć...tylko skoro to jest delikatny kwas, to chyba łuszczenie nie będzie zbyt intensywne i skąd mam wiedzieć, że już jest ok, albo, że należy wzmocnić roztwór? Przepraszam za głupie pytania ale jestem w temacie kwasów i w ogóle, półproduktów całkowicie zielona...Mam trochę blizn na twarzy, przebarwienia, zaróżowioną cerę i zaskórniki...wiem, masakra, i dlatego chciałabym przede wszystkim rozjaśnić i wyrównać koloryt cery, ale nie wiem za bardzo od czego zacząć...myślałam o toniku depigmentacyjnym (gotowiec z ZSK) ale nie wiem czy warto...wiesz coś może o nim, albo polecisz mi od czego zacząć? Byłabym bardzo wdzięczna za odp ;)
    Pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpuszcza się do około 15-20%, tak właśnie napisałam. Nie ma wyraźnej granicy gdzie się rozpuszcza a gdzie już nie, przyjmuje się że od 20% powinno się już dodawać alkohol.
      Kwas migdałowy jest delikatny dlatego, że nie jest fotouczulający, z reguły nie wywołuje podrażnień tak jak np. glikolowy, jest tolerowany przez większą ilość osób. Przecież napisałam że jest łuszczenie po nim, delikatność kwasu nie ma tutaj znaczenia. Dla mnie peeling ok. 20% już wywołuje łuszczenie, u kogoś innego dopiero 30% może je spowodować. Wystarczy czytać dokładnie i ze zrozumieniem to co napisałam wyżej, wydaje mi się że wszystko jest tam dobrze wyjaśnione :)
      Toniku depigmentacyjnego nie mam i nie robiłam nigdy. Stosuję tylko własną wodę micelarną z kwasem kojowym. Ogólnie odradzam zaczynanie kwasów teraz, słońce już jest mocne i możesz się nabawić przebarwień. Radzę poczekać do jesieni z kwasami.

      Usuń
  6. Ja właśnie zrobiłam swój pierwszy krem z kwasem migdałowym z ZSK i jestem bardzo ciekawa, jak się spisze... mam nadzieję, że nie będę się łuszczyć, bo nie takiego efektu oczekuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli podniosłaś pH a stężenie nie jest wysokie to nie powinnaś się łuszczyć :)

      Usuń
    2. Podniosłam PH aż za bardzo, zupełnie przez pomyłkę, bo zamiast do 4 to do 5/6 - mam nadzieję, że nic nie zepsułam :)

      Usuń
    3. Będzie działał delikatniej po prostu :) Nie powinnaś mieć łuszczenia przy takim pH, tylko nawilżenie.

      Usuń
  7. Właśnie kupiłam sobie tekie zestawy
    http://www.biochemiaurody.com/sklep/tonikbha.html
    http://www.biochemiaurody.com/sklep/peelenzymaticEKO.html
    Bardzo jestem ciekawa tego peelingu, czy będzie działał podobnie jak z zastowwaniem kwasów. To bedzie moja pierwsza przygoda z kwasami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. myślałam o tym aby zrobić balsam do ciała z kwasem migdałowym, aby miał działanie peelingujące. Macie może jakieś doświadczenia z czymś takim, jak zrobić i czy to dobry pomysł?? proszę o radę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. juz od jakiegos czasu mysle o kwasie i chciala zrobic podejscie do niego wlasnie przez wakacje, bo luszczenie to nie jest raz-dwa. mysle ze jezeli sie zdecyduje to zaczne od toniku

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, planuję zrobić sobie tonik będący roztworem 10%(10 g kwasu migdałowego + 90 g wody), z tego co zrozumiałam potrzebuję do tego papierków lakmusowych oraz mleczanu sodu, a doradzisz mi gdzie mogę kupić wodę demineralizowaną?;) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda destylowana jest w każdym hipermarkecie przy dziale motoryzacyjnym, na pewno też na stacji benzynowej ;)

      Usuń
  11. ja wlasnie jestem na etapie luszczenia juz jakis czas go stosuje i jestem na tak ale teraz chce sie przezucic na tonik i tu moje pytanie robilas moze juz ? czaje sie tez na glikolowy ale zobaczymy co z tego wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię kwasy :) a migdałowy szczególnie polecam, a dla cer wrażliwych kwasy też się znajdą są to kwasy PHA.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja właśnie, dzisiaj pierwszy raz zastosowałam minimalną ilość toniku wg wykonania poniżej:
    15 ml wody (może być mineralna ponoć bo to nie ma znaczenia, ja natomiast użyłam hydrolatu z aloesu - miałam go na wykończeniu akurat równe 15 m;))
    1,25 ml kwasu migdałowego (1g)
    3,6 ml kwas hialuronowego (4g)
    wg tego co przeczytałam na jakimś innym blogu ph powinno być równe 4. Wierzę na słowo:) co do efektów czuje że skóra jest lekko napięta, ale to jest chyba wynik kwasu hialuronowego (tak gdzieś przeczytałam)
    Moja cera ostatnim czasem wygląda okropnie - powychodziło mi dużo jakiś zimowych psikusów plus stare okropne zaskórniki i stąd skusiłam się na kwasy. Odstawiłam również wszystkie dermokosmetyki które stosowałam przez długi czas bez widocznych efektów, po nich stan mojej skóry się pogorszył, bo mimo że na opakowaniu piszę, że nie zatykają porów to zawierają niestety parabeny..
    Wróciłam do starych nawyków pielęgnacji skóry twarzy...zaczęłam myć twarz emulsją do higieny intymnej (zawiera kwas mlekowy i jej ph jest równe 3,5 ). Cera zaczęła się trochę łuszczyć ale do przeżycia, za to zaczęły znikać syfki i zaskórniki...kremów wcześniej nie stosowałam i teraz też nie zamierzam, a do nawilżania skóry kupiłam ten kwas hialuronowy (1% roztwór można stosować bezpośrednio na twarz), a kwas migdałowy, żeby ją bardziej oczyścić (niech też ma coś od życia;P). A jako puder polecam puder bambusowy - jest biały ale po nałożeniu na twarz w ogóle go nie widać a świetnie matuje! na biochemia urody można go znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn nie stosowałam parę lat tam zanim ktoś polecił mi jakieś kremy...i żele oczyszczające, który wysuszyły mi buźkę. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Czyli można wymieszać ten kwas w pojemniczku takim na mocz? A czym można wymieszać jeśli nie mam bagietki? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można w pojemniczku, jałowyn :) Jak nie masz bagietki to nie mam pomysłu, jakimś plastikowym patyczkiem czy łyżeczką ale uprzednio zdezynfekowanym i wyparzonym

      Usuń
  16. Planuję zadziałać kwasem mlekowym na moją cerę, ale chyba poprzestanę na toniku. Nie wiem czy nie za późno na peelingi? Dwa tygodnie przyzwyczajania tonikiem i będzie już prawie połowa marca :P Niestety jestem nieufna do tego typu nowinek i zanim się za to zabrałam "przeczytałam cały internet" :P i oczekiwałam wpisów praktyków, jak Twój ;) Wybrałam mlekowy, gdyż można dodawać go w małych stężeniach do innych kosmetyków w celu nawilżenia, więc jeśli data ważności nie pozwoli na przetrzymanie kwasu do jesieni to nawilżę się nim, zamiast złuszczać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy jaki będzie ten marzec: jak nie będzie dużo słońca, jeżeli nie będziesz wystawiać twarzy, jeżeli będziesz stosować wysoki filtr to nie powinno się nic stać.

      Usuń
  17. A co z wysypem po kwasach? Po toniku 5% należy spodziewać się zmasowanego ataku nieprzyjaciół?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, 5% przy tonikowym pH nie powinno tak zadziałać, ale - jak zawsze - to sprawa indywidualnej reakcji

      Usuń
    2. a ten etanol - spirytus ? to gdzie go można kupić? bo na zsk nie ma??

      Usuń
    3. czyli to można zwykłej spirytusu? wódki?

      Usuń
    4. W każdym sklepie praktycznie można kupić spirytus :) Wódka ma za mało %

      Usuń
  18. Czy przy naczynkach można stosować ten kwas? Na nosie i brodzie mam pełno przebarwień i rozszerzonych porów, a na policzkach naczynka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to łagodny kwas, więc można :) Oczywiście najpierw w niższych stężeniach dla zachowania ostrożności.

      Usuń
  19. hmm, ja właśnie mam dylemat - czy pchać się w serię 5-ciu zabiegów u kosmetyczki i mieć w kieszeni ponad 500 zł mniej, czy spróbować samemu? (słyszałam jeszcze o pharmaceris T, krem 10%). Nie wiem, doradzicie jakoś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym oszczędziła 500zł :-) Jeżeli się nie boisz wykonać zabieg samodzielnie, polecam jak najbardziej. Naprawdę nie jest to trudne, a kasa zostaje w kieszeni ;-)

      Usuń
  20. Bardzo dziękuję za ten post - mam za sobą retinoidy oraz tonik z kwasami z BU - AHA/BHA 10%, który już na mnie zwyczajnie nie działa ;) Planuję przerzucić się na peelingi kwasowe - moim celem jest spłycenie blizn oraz rozjaśnienie przebarwień. Chodzenie do kosmetyczki zdecydowanie nie jest na moją studencką kieszeń ;) Trochę się obawiam, że zrobię sobie krzywdę, ale mam nadzieję, że będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam pytanie, skoro podana jest gęstość nasypowa na stronie zsk 0,67g/ml czyli 1g to ok 1,5ml czyli wg tego moge zakupic strzykawke odmierzyc 1,5ml kwasu i 5,6ml wody rozumiem ze to wlac do pudelka na mocz i trzymac to w kapieli wodnej? to wszytsko? to moj pierwszy raz by byl i sie troche stresuje;p narazie chce o jakim niskim stezeniu zeby nic sobie nie zrobic. a wlasnie ile w tej kapieli trzymac? pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała z tego stężenie ok. 20%. W kąpieli wodnej trzymasz aż się rozpuszczą kryształki kwasu, w tym czasie mieszasz szpatułką :) Od razu nakładasz na twarz, aby się nie skrystalizował ponownie.

      Usuń
  22. Witaj:) bardzo ciekawy wpis dziękuję za niego:) właśnie zastanawiam sie nad kwasem migdałowym. Ale nie wiem czy nie przełożyć tego na jesień a teraz zrobić sam tonik z kwasem. Miałam kiedyś u kosmetyczki robiene kwasy (największe z możliwych stężeń hehe) i jakoś dałam rade więc i teraz 15% powinno mi pomóc:). Zakładając ze peeling kwasem robiłabym co 2 tygodnie to mogę od razu zrobić większą ilość kwasu czy co te dwa tygodnie musze robić nowy kwas?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz, ale musisz roztwór zakonserwować (FEOG http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/FEOG/208)

      Usuń
  23. Hej,mam zamiar zrobić tonik kwasowy i pytanie czy mogę użyć wody przegotowanej lub mineralnej zamiast destylowanej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecałabym, takie wody zawierają małe ilości związków i pierwiastków, które mogą wpływać na działanie kwasu migdałowego.

      Usuń
  24. hej,
    kupiłam sobie kwas migdałowy, ale nie doczytałam, że potrzeba do tego jeszcze papierków i czegoś do neutralizacji. Jeśli zrobię sobie samo: Roztwór 10% - 10 g kwasu migdałowego + 90 g wody, to jakie uzyskam PH?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez neutralizacji taki roztwór będzie miał pH=1

      Usuń
  25. a ile ma miec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O co pytasz? Wszystkie informacje są w poście :)

      Usuń
  26. hejo;)
    zamierzam zrobić kurację kwasem migdałowym w domu. Wiem, że muszę używać dużych filtrów i nawilżać ale jak mogę jeszcze pielęgnować skórę podczas kwaszenia? Nie chce też przesadzić ale może jakieś serum? Zaciekawiło mnie "Lekkie serum na dzień na 15ml" i "Serum z kwasem migdałowym na noc na 15ml" to drugie chyba odpada podczas kuracji prawda? Proszę doradź mi .. chodzi mi o pozbycie się przebarwień potrądzikowych + mam cerę tłustą.
    Pozdrawiam serdecznie
    Cyśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekkie serum tak, ale to z kwasem migdałowym odpuść raczej - co za dużo to niezdrowo :)

      Usuń
  27. Czy kwasu migdałowego (zarówno toniku jak i peelingów) można używać na zniszczone dłonie? Czy to je zregeneruje, czy jest ryzyko, że wysuszy jeszcze bardziej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, oczywiście :) Ale tak samo jak w przypadku stosowania na twarz, należy pamiętać o filtrach i solidnym nawilżaniu :)

      Usuń

Zostaw komentarz! :)
Czytam wszystkie komentarze, staram się odpowiadać na bieżąco.
Komentarze wulgarne, obraźliwe, pisane wyłącznie w celu autoreklamy oraz szeroko pojęty spam - będą usuwane.