wtorek, 31 stycznia 2012

Essence Poseidon's Love blush powder pearls

Na prośbę Mademoiselle Chaos wrzucam swatche kuleczek Poseidon's Love. Odkupiłam je dawno temu od koleżanki bo bardzo mi na nich zależało. Limitowanka ta dostępna była w Niemczech latem 2008 roku, kuleczki więc są już dawno po terminie i na twarz bym ich nie nałożyła, ale żadna to strata bo są produktem słabym. Takie były od początku więc to nie kwestia ich podeszłego już wieku :-) Bardzo trudno wydobyć z nich kolor czy nawet połysk. Żeby dało się zrobić jakiekolwiek zdjęcie, musiałam pocierać kuleczkami skórę i dopiero zaczęły oddawać pigment.



Zdjęcia z lampą błyskową:



W świetle dziennym:


I naprawdę gruba warstwa :-)






Jeśli chcielibyście zobaczyć swatche konkretnego produktu - piszcie :)
Zdjęcia prawie całej mojej kolekcji kolorówki są na blogu w osobnej notce KLIK

5 komentarzy:

  1. Dziękuję bardzo ;*
    Czyli nie ma czego żałować

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie ma! Mam nadzieję że wszystkim dziewczynom które go żałowały będzie teraz lżej na sercu :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze na nie zerkam z utęsknieniem, jak gdzieś przeglądam zdjęcia starych limitek essence :) pewnie i tak bym je kupiła, gdyby się u nas wtedy pojawiły. nawet ze świadomością, że są kiepskie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. przypomniały mi si e:) tez załuje ze nie mam ich w kolekcji ale limitki tak na seroio zaczełam kupowac ok 2009 , a tak bardziej to w 2010r.ale i tak bym je kupiła bo wygladaja przeuroczo a jestem "gadzeciarą" w sumie połysk ładny daja jasny,ale faktycznie nie powala. jak masz jeszcze jakies produkty ze starych edycji to fajnie jakbys je pokazała:) pewnie nie tylko ja bym sie ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, że też uchowały się u Ciebie po tylu latach :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Sprawi mi to radość :-) Czytam wszystkie komentarze, staram się odpowiadać na bieżąco.
Komentarze wulgarne, obraźliwe, pisane wyłącznie w celu autoreklamy oraz szeroko pojęty spam - będą usuwane.